Dowcipy
Diabeł podchodzi do Francuza i mówi:
- Skacz!
- Nie skoczę.
- Gentleman skoczyłby.
- Nie skoczę.
- Ale teraz jest taka moda.
Francuz skoczył. Diabeł podchodzi do Niemca i mówi:
- Skacz!
- dowcipy skoczę.
- Gentleman skoczyłby.
- Nie skoczę.
- Ale teraz jest taka moda.
- Nie skoczę.
- To rozkaz!
Niemiec skoczył. Diabeł podchodzi do Polaka i mówi:
- Skacz!
- Nie skoczę.
- Gentleman skoczyłby.
- Nie skoczę.
- Ale teraz jest taka moda.
- Nie skoczę.
- To rozkaz!
- Nie skoczę.
- A to nie skacz!
Polak skoczył.
- Tata, tata! Ruscy polecieli na Księżyc!!
- Wszyscy?
- Nie, trzech.
- To co mi gówniarzu głowę zawracasz!!!
Spotyka się dwóch facetów:
- Ten twój kolega to ma szczęście! Dwie żony już pochował, bo struły się grzybami, a teraz trzeci raz owdowiał.
- No, ale tym razem to był uraz czaszki.
- Tak słyszałem.
Sa... widzisz... takie sprawy miedzy mezczyzna a kobieta... -Uhmm... A konkretnie, co chcialbys wiedziec? W czasie zjazdu absolwentow stary profesor pyta dawnego ucznia: - A, ty Jasiu, ile masz dzieci? - Osmioro! - odpowiada z duma byly uczen. -No, tak - mruczy nauczyciel - W klasie tez nigdy nie uwazales. Maly chlopiec placze na ulicy. - Co sie stalo, synku? - pyta starsza pani. - Mama dala mi pieniadze na chleb i mleko, a ja je zgubilem.
Po chwili zwraca uwagę recepcjonistce:- Proszę pani, ta winda jest nieczynna! - Ależ to nie jest winda, tylko kabina telefoniczna! W kasie PKP blondynka prosi bilet do Zakopanego. - Normalny? - pyta kasjerka. - A co, wyglądam na idiotkę? Blondynka w pracy - Po czym można poznać, że fax wysyłała blondynka? - Po tym, że jest nalepiony na nim znaczek pocztowy! - Dlaczego blondynki nigdy nie są pewne czy wysłany fax doszedł do adresata? - Bo po wybraniu numeru kartka z powrotem wychodzi z faxu! - Dlaczego blondynkom nie przysługuje przerwa w czasie pracy? - Ponieważ po przerwie trzeba by je ponownie przyuczać do zawodu! - Po czym poznać, która blondynka jest kelnerką? - Ta z tamponem za uchem, szukająca nerwowo ołówka! Dyrektor pewnego przedsiębiorstwa przyjął blondynkę do pracy jako księgową i pierwszego dnia udziela jej instruktażu: - Proszę zapamiętać, że należy trzy razy dodawać liczby, zanim przedstawi mi pani końcową sumę. pieczÄ tki online Pannica okropna ciekawie stwierdza kolorowe karteczki.
Sa... widzisz... takie sprawy miedzy mezczyzna a kobieta... -Uhmm... A konkretnie, co chcialbys wiedziec? W czasie zjazdu absolwentow stary profesor pyta dawnego ucznia: - A, ty Jasiu, ile masz dzieci? - Osmioro! - odpowiada z duma byly uczen. -No, tak - mruczy nauczyciel - W klasie tez nigdy nie uwazales. Maly chlopiec placze na ulicy. - Co sie stalo, synku? - pyta starsza pani. - Mama dala mi pieniadze na chleb i mleko, a ja je zgubilem.
Po chwili zwraca uwagę recepcjonistce:- Proszę pani, ta winda jest nieczynna! - Ależ to nie jest winda, tylko kabina telefoniczna! W kasie PKP blondynka prosi bilet do Zakopanego. - Normalny? - pyta kasjerka. - A co, wyglądam na idiotkę? Blondynka w pracy - Po czym można poznać, że fax wysyłała blondynka? - Po tym, że jest nalepiony na nim znaczek pocztowy! - Dlaczego blondynki nigdy nie są pewne czy wysłany fax doszedł do adresata? - Bo po wybraniu numeru kartka z powrotem wychodzi z faxu! - Dlaczego blondynkom nie przysługuje przerwa w czasie pracy? - Ponieważ po przerwie trzeba by je ponownie przyuczać do zawodu! - Po czym poznać, która blondynka jest kelnerką? - Ta z tamponem za uchem, szukająca nerwowo ołówka! Dyrektor pewnego przedsiębiorstwa przyjął blondynkę do pracy jako księgową i pierwszego dnia udziela jej instruktażu: - Proszę zapamiętać, że należy trzy razy dodawać liczby, zanim przedstawi mi pani końcową sumę. pieczÄ tki online Pannica okropna ciekawie stwierdza kolorowe karteczki.